Teksty
Poligon
Na parkingu przed starą rzeźnią kończą zamiatać, za chwilę czeka ich dom. Przy stole odprężą się całkiem, przez nitki nerwów wejdzie spokój.
Pociąg przeprowadził nas przez zamarznięty poligon, na którym ty i ja odbywaliśmy ćwiczenia obronne. Nie da się inaczej gestykulować rozpaczy?
Ląd bez znaków szczególnych bądź wszędzie znaki szczególne. Mgły i z powrotem. Widok z okna przedziału ten sam co zwykle. Składać go
w kostkę jak prześcieradło, przestało się opłacać. Sine światło nagle schowało się pod skórą. Wymienimy się adresami z tym państwem?
|